19 maj 2012

Przez żołądek do serca? W przypadku kuchni rosyjskiej to się już nie uda. Po pierwsze wiadomo dlaczego. Po drugie serce już zajęte przez kuchnię (i kulturę) czeską.

Ale spróbować zawsze można…

Białowieża sama w sobie leży na wystarczającym odludziu. Ale i na tym odludziu znajdzie się odludzie odludzia, czyli dawna stacja kolejowa Białowieża Towarowa, gdzie umiejscowiła się Restauracja Carska.

Menu w dobrej restauracji im krótsze, tym lepsze. Widziałem krótsze.

Co jest ważniejsze w rosyjskiej restauracji – bałałajka?

Czy samowar?

Ani bałałajka, ani samowar, tylko kaczka.

Ewentualnie comber jagnięcy.

Po wyjściu z restauracji człowiek by gdzieś pojechał, ale po pierwsze to stacja towarowa, a po drugie nieczynna.

Tak bardzo nieczynna, że można jeść prosto z torów.

Lokomotywa wprawdzie nie jeździ, ale kręcąc korbą można spalić kalorie.

A tak w ogóle, to „toczy koła szaleństwa lokomotywy dech”

16 maj 2012

Do Czeskich Budziejowic, jak dość powszechnie wiadomo, zmierzał swego czasu Szwejk. Swego czasu, czyli blisko sto lat temu. Mógł Dzielny Wojak dojechać do tego miasta pociągiem, ale pociągnął za hamulec bezpieczeństwa, czego się zresztą wypierał, i w efekcie został wysadzony w Taborze. W dalszą drogę ruszył na piechotę.

Czeskie Budziejowice kojarzą się z Dzielnym Wojakiem Szejkiem, ale nie tylko. Smakosze oblizują się na samą myśl o browarze Budějovický Buduar. Dzieciaki, przynajmniej ja tak to wspominam, pamiętają tajemniczy napis Koh-I-Noor na ołówkach. Dopiero gdy przyjechałem do Czeskich Budziejowic odkryłem z pewnym zdumieniem, że firma Koh-I-Noor Hardtmuth ma właśnie tam swoją siedzibę. Człowiek uczy się całe życie.

Inne atrakcje Czeskich Budziejowic? Plac Przemysła Ottokara II, czyli rynek o podobno największej powierzchni w Europie. Wypada wierzyć na słowo, bo odnoszę wrażenie, że widziałem większe. Pewnie kwestia umowna, zależy, co się uznaje za rynek.

Pośrodku tego dużego rynku stoi pochodząca z 1727 roku fontanna Samsona (Samsonova kašna), która dziś po prostu ładnie wygląda, a kiedyś była głównym źródłem wody pitnej dla miasta. Wodę do fontanny sprowadzano wodociągiem z Wełtawy. Autorem fontanny jest Josef Dietrich. Bohaterem rzeźby jest zgodnie z nazwą biblijny Samson.

Wokół rynku stoi 48 podcieniowych kamienic mieszczańskich.

Wśród tych kamienic jedna jest najważniejsze – ratusz z połowy XVI wieku. Nie dość, że nie stoi po środku rynku, to jeszcze ma trzy wieżyczki. Na najwyższej z nich króluje czeski lew. Na attyce stoją posągi alegoryczne – Sprawiedliwość, Rozwaga, Mądrość i Odwaga, również autorstwa Dietricha. Nie rozpoznaję która jest która…

W rogu rynku stoi katedra św. Mikołaja, sięgająca początkami do XIII wieku. Większe wrażenie robi stojącą obok niej XVI-wieczna dzwonnica zwana Czarną Wieżą, wysokości 71,9 m.

Sadyści odwiedzają basztę Żelazna Panna (Železná panna), średniowieczne miejsce tortur. Dziś atrakcja turystyczna. Mam nadzieję, że za 500 lat Auschwitz-Birkenau nie będzie miejscem przyprawiającej o dreszczyk emocji rozrywki.

13 maj 2012

Podczas świeżo właśnie zakończonej podlaskiej peregrynacji uległem pewnemu złudzeniu optycznemu. Wydało mi się, że wszystkie tamtejsze cerkwie są błękitne. Poniższym materiałem dowodowym weryfikuję to wrażenie.

Białowieża – cerkiew św. Mikołaja.

Białystok – sobór św. Mikołaja.

Drohiczyn – cerkiew św. Mikołaja.

Dubicze Cerkiewne – cerkiew Opieki Matki Bożej.

Góra Grabarka – cerkiew Przemienia Pańskiego.

Hajnówka – cerkiew św. Dymitra.

Hajnówka – sobór Św. Trójcy.

Kleszczele – cerkiew św. Mikołaja.

Kleszczele – cerkiew Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny.

Mielnik – cerkiew Narodzenia Najświętszej Marii Panny.

Milejczyce – cerkiew św. Barbary.

Narew – cerkiew pw. Podwyższenia Krzyża Świętego.

Nowa Wola – cerkiew Narodzenia św. Jana Chrzciciela.

Rogacze – cerkiew Narodzenia Najświętszej Marii Panny.

Sokółka – cerkiew św. Aleksandra Newskiego.

Supraśl – cerkiew Zwiastowania Przenajświętszej Bogurodzicy.

Zubacze – cerkiew Opieki Matki Bożej.

Siedemnaście cerkwi, cztery błękitne. Złudzenie, ewidentne złudzenie.

BLOG ROBERTA ZIENKIEWICZA „Chciałem tylko, żeby gdzieś przekroczyć granicę, wszystko jedno którą, bo ważny dla mnie był nie cel, nie kres, nie meta, ale sam niemal mistyczny i transcendentny akt przekroczenia granicy.” (RYSZARD KAPUŚCIŃSKI, „Podróże z Herodotem”)

Powered by WordPress
Designed by Edytor Sp z o.o.